cerkiewki Beskidy Sądeckiego

Na początek jednak nie cerkiewka, a piękny stary skromny murowany kościółek w Tropie. Kościółek znajduje się na przedpolu Beskidów, nad brzegiem Jeziora Czchowskiego, powstałego przez spiętrzenie wody Dunajca. Ta malowniczo położona budowla należy do najstarszych w Małopolsce – jej początki sięgają XIw. Nietypowe wezwanie świątyni – świętych Świerada i Benedykta – przypomina mało znane postaci pustelników należących do pierwszych kanonizowanych Polaków.

Według tradycji, gdzieś na przełomie X i XI stulecia Świerad i Benedykt prowadzili życie eremitów nad Dunajcem, budząc szacunek wśród okolicznej ludności. Potem dołączyli do klasztornej wspólnoty na górze Zobor koło Nitry (w Słowacji), propagując intensywne praktyki ascetyczne. Na ciele nosił mosiężny łańcuch, od którego po latach pękała skóra i wdała się gangrena, powodując śmierć. Przyjąwszy zakonne imię Andrzej, Świerad zmarł ok 1032r., a kanonizowany został wraz ze swym uczniem w 1083r.

Andrzej Świerad łączy tradycję trzech krajów – Polski, Słowacji Węgier. Polak z pochodzenia, wyniesiony na ołtarze dzięki staraniom króla węgierskiego, jest nazywany pierwszym słowackim świętym i patronem miasta Nitry.

W czasach Świerada Słowacja przez pewien czas należała do państwa Bolesława Chrobrego, gdy święty umierał – na niemal 900 lat została przyłączona do Węgier. Dziś do kościółka w Tropiu, zbudowanego ponoć w miejscu pierwszej pustelni Świerada, trafiają pielgrzymki ze Słowacji, a w jego wnętrzu można zobaczyć unikalne relikty romańskiego malowidła przedstawiającego węgierskiego króla.

Komu mało spotkań z historią może promem przeprawić się na drugi brzeg jeziora, gdzie w Tropsztynie czeka zamek niedawno odbudowany według średniowiecznych wzorów.