Zalipie

Zalipie czyli „malowana wieś”.

W Zalipiu, niewielkiej wsi niedaleko Tarnowa, w kwiatki maluje się domy, studnie, meble, talerze, wiadra, a nawet reprezentacyjne ubrania, remizę strażacką czy …. nagrobki. Co roku wiejskie chałupy zmieniają się w dzieła sztuki.

Zwyczaj malowania domów kwiatowymi wzorami wywodzi się z tradycyjnego wiosennego odświeżania drewnianych chat. Przepiękne motywy kwiatowe pojawiały się na domach przed procesją Bożego Ciała, a rywalizujące ze sobą malarki dążyły do odkrywania nowych motywów i doskonalszych technik.

Zaczęło się jak w bajce. Ubogi chłopak z Zalipia służył w rodzinie krakowskiego urzędnika. Pewnego dnia przyniósł do domu państwa papierową makatkę, którą namalowała jego siostra. Gospodarz, Władysław Hickel, zainteresował się wioską chłopca i odkrył , że w Zalipiu wszyscy niemal coś malują albo wycinają.  W domach, których ściany ozdobione były kwiatkami, stały pomalowane kubki i talerze, drewniane łyżki zdobiły wzorki. Wkrótce do malowanych chałup ruszyli etnografowie. Był koniec XIXw. Do dziś niewiele się tu zmieniło. Chaty są regularnie odnawiane, a nowe domy pokrywane świeżymi ozdobami.

We wsi znajduje się zabytkowa chałupa Felicji Curyłowej – wybitnej malarki ludowej, która po wojnie propagowała miejscową sztukę na miejskich salonach. Dziś u Curyłki (jak mówią miejscowi) jest muzeum. We wsi działa lokalny dom kultury nazywany domem malarek, gdzie można spotkać tutejsze artystki.

Raz w roku we wsi odbywa się konkurs na najpiękniejszy malunek. Wtedy obejścia są dodatkowo strojone. Specjalna komisja chodzi od domu do domu szukając tego najpiękniej odmalowanego.

Informacje praktyczne:

– Zagroda Felicji Curyłowej, filia Muzeum Etnograficznego w Tarnowie, Zalipie 135

– zwiedzanie codzinnie z wyjątkiem poniedziałków, w godzinach 10-14

– wstęp 3,00 PLN (ulgowy 2,00 PLN)