Zanzibar – niewielka wyspa o powierzchni ok. 1.600 km kwadratowych. Położona na Oceanie Indyjskim ok. 40 kilometrów od brzegów Tanzanii. Wyspa słynie z uprawianych tu przypraw: cynamon, imbir, kardamon, goździki….Zanzibar to jeden z czołowych ich producentów i zdecydowany światowy lider w uprawie goździkowca.
Obecnie Zanzibar należy do Zjednoczonej Republiki Tanzanii – posiada jednak swój własny parlament, rząd i prezydenta. 99 procent mieszkańców to konserwatywni mahometanie. Mężczyźni nie tolerują tu kobiet z odsłoniętymi ramionami lub krótkimi spódniczkami – co doświadczyłam na własnej skórze spacerując w shortach po Stone City….
W dawnych czasach kupcy z Indii przybyli na wschodnie wybrzeże Afryki (docierali do Lamu, Zanzibaru, Mombasy). Czekały tu na nich nie tylko gościnne progi i studnie, w których mogli uzupełnić wodę pitną, ale i kupcy przybyli z Arabii, Omanu, Jemenu, Persji czy z głębi Czarnego Lądu.Wpływ na wyspę mieli Sumeryjczycy, Egipcjanie, Chińczycy, Persowie, Portugalczycy, Anglicy. Jednak największy wpływ na kulturę Zanzibaru wywarli Arabowie, którzy pojawili się tu w X w. W okresie gdy władcą wyspy był omański sułtan Said ibn-Sultan przeniesiono tu nawet stolicę Omanu z Maskatu (w 1840r.). W 1890r. wyspa dostała się pod kontrolę Brytyjczyków.
Kupcy niezliczone godziny spędzali na dobijaniu targów. Kupowali kość słoniową, rogi nosorożców, ziarno sezamu, skorupy żółwi. A później i niewolników. Na handlu ludźmi powstała niejedna fortuna. A załamanie się rynku po wprowadzeniu zakazu handlu niewolnikami w 1907r. było początkiem upadku. To właśnie Zanzibar przez ponad 400 lat był najważniejszym portem przeładunkowym na wschodnim wybrzeżu Afryki, gdzie odbywał się handel żywym towarem. Położenie Zanzibaru gwarantowało z jednej strony łatwą komunikację z lądem, z drugiej, utrudniało napady dzikich plemion czy próby ucieczki.
W 1963r. Zanzibar uzyskał niepodległość, a w 1964r. wraz z sąsiednią Pembą połączył się unią z lądową Tanganiką, tworząc Tanzanię.
Kupcy ściągający na wybrzeże Afryki od Mozambiku na południu po Somalię na północy, przywozili nie tylko towary, ale i swoje zwyczaje, religię, kulturę. Dzięki tym spotkaniom powstała muzułmańska cywilizacja Suahili, tworząca wspólny mianownik dla portów w Lamu, Mombasie, Zanzibarze czy Dar es Salaam. Zresztą słowo „suahili” też przywieźli arabscy kupcy, którzy nazywali w ten sposób ludzi zamieszkujących wschodnie wybrzeże Afryki (od arabskiego „sawahil” – „wybrzeże”). Fortuny powstałe na handlu inwestowano w wystawne domy. Uliczki miasta wytyczano jak najwęższe, bo cień na kilka stopni pod równikiem jest bezcenny. Wysokie domy i nieliczne okna, zasłonięte drewnianymi okiennicami, to świadectwo czasów, gdy kobiety musiały pozostać „niewidzialne”. Zresztą nadal kobiety przemykają uliczkami ubrane od stóp do głów (kolorowe chusty tzw. „kanga”).
Przy surowości murów i niemal zupełnym braku okien wizytówką domu i świadectwem bogactwa właściciela stały się bogato zdobione, drewniane drzwi nabijane masywnymi , metalowymi ćwiekami (wedle mody przywiezionej z Indii, gdzie było to jedyne skuteczne zabezpieczenie przed włamaniem – staranowaniem bramy przez wytresowanego słonia). Takie drzwi na Zanzibarze, gdzie słonie nigdy nie mieszkały, stały się symbolem pomyślności i statusu społecznego. Ten majstersztyk autorstwa lokalnych cieśli to jeden ze znaków rozpoznawczych kultury Suahili. Często bywało tak, że zamożni Arabowie najpierw zamawiali drzwi, a potem dookoła nich stawiali dom.
Stolicą Zanzibaru jest miasto o tej samej nazwie gdzie najstarsza część miasta zwana jest Stown Town – Kamienne Miasto znajduje sięobecnie na liście UNESCO. Tu zgubić się można w wąskich uliczkach, tu jest mnóstwo zakamarków. Najbardziej ozdobny budynek tutaj to XIXwieczny House of Wonder (Beit el Ajaib czyli Dom Cudów). To pałac prawdziwych sułtanów, pierwszy budynek, który miał w mieście elektryczność i windę. Budynek pełen jest orientalnych dekoracji, dodatkowo uroku dodają mu ogromne balkony i potężne bogato rzeźbione drzwi wzmocnione wystającymi metalowymi elementami.
Informacje Praktyczne:
– prom Dar es Salaam – Zanzibar (70 km) – 35 USD w jedną stronę
– noclegi 5-10 USD